System Opero

Komentarze przy rekordzie. Chronologia jednej reklamacji

Jedna reklamacja od poniedziałku do piątku i jeszcze pół roku później. Gdzie w Opero lądują ustalenia: komentarz przy rekordzie, wzmianka z powiadomieniem, reakcja i komentarz wymagany przy przejściu procesu.

Konrad JarosińskiKonrad Jarosiński · Tech Lead
4 min czytania

Prześledźmy jedną reklamację od zgłoszenia do zamknięcia. Nie po to, żeby pokazać wzorcowo prowadzoną sprawę, tylko po to, żeby zobaczyć, gdzie zapisują się ustalenia, które ją wyjaśniają.

Poniedziałek: zgłoszenie

Klient zgłasza usterkę urządzenia dwa miesiące po instalacji. Reklamacja powstaje jako rekord: numer nadany przez system, kontrahent wskazany z bazy, opis usterki, urządzenie wybrane z rejestru. Proces rusza od pierwszego etapu, a wejście w etap tworzy zadanie przypisane serwisantowi, który dostaje o nim powiadomienie.

Na tym etapie rekord ma dane i nie ma ani jednego zdania o tym, co ktokolwiek o tej sprawie sądzi.

Wtorek: pierwsze ustalenie

Serwisant ogląda urządzenie i pisze komentarz przy rekordzie: uszkodzenie mechaniczne, prawdopodobnie transportowe, potrzebna decyzja o wymianie. Sekcja komentarzy jest częścią układu rekordu, więc leży pod danymi reklamacji, a nie w osobnym narzędziu. Osoba, która otwiera sprawę, widzi jedno i drugie na tym samym ekranie.

Każdy komentarz ma autora, a jeżeli w treści jest błąd, da się ją poprawić. W komentarzu serwisant oznacza kierownika wzmianką. Kierownik dostaje powiadomienie z fragmentem komentarza i przechodzi z niego wprost do rekordu. Nikt nikogo nie dopisuje do kopii i nikt nie przesyła dalej wątku, bo kontekst jest tam, gdzie sprawa. Wzmianki działają również w polach z tekstem formatowanym, więc osoba wspomniana w opisie usterki także dostanie sygnał.

Środa: decyzja z uzasadnieniem

Kierownik uznaje, że wymiana należy się z gwarancji, ale zgłoszenie nie ma numeru dokumentu zakupu. Wykonuje przejście, które zwraca sprawę do uzupełnienia. To przejście wymaga komentarza, więc nie da się go wykonać bez podania powodu. Kierownik wpisuje: brak numeru dokumentu zakupu.

Komentarz zostaje w historii przejścia razem z tym, kto je wykonał i kiedy. Zwrot do uzupełnienia nie potrzebuje osobnego maila z wyjaśnieniem, a rekord sam tłumaczy, dlaczego cofnął się o jeden etap.

Czwartek: krótka wymiana zdań

Handlowiec uzupełnia numer i pisze, że klient pyta o termin. Serwisant odpowiada datą. Kierownik nie pisze „ok”, tylko zostawia reakcję na komentarzu. Autor komentarza dostaje o niej powiadomienie, a w sprawie nie przybywa wiadomości, które nic nie wnoszą.

Gdyby w tym miejscu pojawił się wynik rozmowy telefonicznej z klientem, też trafiłby do komentarza. Sama rozmowa toczy się poza systemem, ale jej ustalenie zostaje przy rekordzie.

Piątek: zamknięcie

Wymiana wykonana, reklamacja przechodzi na etap końcowy. W rekordzie jest wszystko: dane, komentarze w kolejności, w jakiej powstawały, uzasadnienia przejść, autorzy i daty.

To jest coś innego niż zestaw dat na osi czasu. Historia procesu mówi, którędy sprawa szła i kto ją popchnął dalej. Komentarze mówią, dlaczego szła właśnie tak, a nie inaczej. Jedno bez drugiego zostawia lukę, którą po miesiącach wypełnia się domysłami.

Pół roku później

Klient wraca z tym samym urządzeniem. Osoba, która odbiera zgłoszenie, otwiera poprzednią reklamację i w kilkanaście sekund wie, co wtedy ustalono i dlaczego. Nie pyta, kto prowadził sprawę, i nie szuka w cudzej skrzynce. Gdyby ustalenia zostały w wątku mailowym, ta wiedza należałaby do osób, które były w kopii, a jedna z nich zdążyłaby już zmienić pracę.

Wpis, którego nie napisał człowiek

Nie wszystko w tej chronologii pochodzi od ludzi. Komentarze przy rekordach i kontrahentach można dodawać, odczytywać i edytować przez interfejs programistyczny, więc integracja zapisze przy sprawie wynik operacji w innym systemie. Taki komentarz jest przypisany do tokenu integracji, a nie do użytkownika, więc od razu widać, skąd pochodzi.

Czego system nie zrobi za zespół

W tej chronologii jest jedno założenie: że zespół pisze przy rekordzie. Narzędzie tego nie wymusi. Jeżeli ustalenia nadal zapadają w mailach, a sekcja komentarzy pozostaje pusta, nic się nie poprawi. Potrzebna jest prosta zasada: sprawy prowadzone w systemie omawia się przy rekordzie.

Komentarz nie jest też miejscem na dane. Jeżeli w komentarzach regularnie pojawia się numer zamówienia, termin albo kwota, rekordowi brakuje pola. Tego, co zapisane w komentarzu, nie przefiltrujesz ani nie policzysz w raporcie. Przejrzyj po miesiącu, co się w komentarzach powtarza, bo to są kandydaci na nowe pola.

I rzecz ostatnia: komentarz nie podejmuje decyzji. Zdanie „zgoda na wymianę” nie przesuwa reklamacji do kolejnego etapu. Decyzję wykonuje przejście, a komentarz ją uzasadnia.

Sprawdź to na własnej ostatniej trudnej sprawie. Gdyby osoba, która ją prowadziła, odeszła jutro, ile z tego, co ustalono, zostałoby w systemie, a ile w jej skrzynce?

Tagi

Powiązane artykuły

O autorze

Konrad Jarosiński

Inżynier i architekt z 15 letnim doświadczeniem.

Wszystkie artykuły

Następny krok

Zobacz, jak to działa na Twoich procesach.

Przejdziemy przez Twoje operacje, pokażemy, jak Opero je odwzoruje, i szczerze powiemy, co pasuje, a co nie.